Znane są już minimalne oraz zalecane wymagania sprzętowe. Szczegóły poniżej.
Minimalna konfiguracja sprzętowa: System operacyjny: Windows XP z SP2 / Windows Vista
Procesor: Windows XP - Intel Pentium 4 / AMD Athlon 1.7 GHz lub jego odpowiednik
Windows Vista - Intel Pentium 4 / AMD Athlon 2.6 GHz lub jego odpowiednik
Pamięć: 512 MB
Karta graficzna: 64 MB z obsługą DirectX 9.0c, Pixel shader 2.0 lub wyższy (tylko AGP i PCIe)
Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX 9.0c
Dysk twardy: 4.5 GB wolnego miejsca na instalację gry
Zalecana konfiguracja sprzętowa: System operacyjny: Windows XP z SP2 / Windows Vista
Procesor: Intel Pentium 4 / AMD Athlon 3.0 GHz lub jego odpowiednik
Pamięć: 1 GB
Karta graficzna: 256 MB z obsługą DirectX 9.0c, Pixel shader 3.0 lub wyższy (tylko AGP i PCIe)
Karta dźwiękowa: Sound Blaster® X-Fi™ od Creative Labs
Dysk twardy: 4.5 GB wolnego miejsca na instalację gry
Minimalne wymagania wcale nie są wygórowane i powinna sobie z nimi poradzić większość komputerów Czyżby zatem silnik graficzny był aż tak dobrze zoptymalizowany?
Minimalne wymagania wcale nie są wygórowane i powinna sobie z nimi poradzić większość komputerów Czyżby zatem silnik graficzny był aż tak dobrze zoptymalizowany?
Albo tak dobrze zoptymalizowany albo taki denny...Dobrze że mój komp spełnia takowe warunki Swoją drogą....4.5 GB na HDD na SAMĄ gre to duzo....doliczyc jeszcze dodatki ze jak powstaną to sie z 4.5 GB zrobi kiedys 20 GB...
Tak, tylko ze na minimalnych ustawieniach gra ta będzie wyglądać gorzej do MSTS. LIPA to ja wydałem 500zł na upgrade kompa po to by dowiedzieć się, że nowy symulator jest za dobry na mojego kompa. LIPA
Hail MSTS!!!
Do Visty trzeba mieć dwa razy lepszy komputer, to ja "chyba" zostaję przy XP Wymagania bardzo nie straszą, ale zobaczymy jak to bedzie przy dodatkach dodatkowych
Najlepiej zostać przy XP, bo Rail Simulator będzie działał lepiej niż na Viście i nie trzeba rezygnować z MSTS. Póki co RS nie korzysta z "dobrodziejstw" DX10.
Ewentualnie jakby ktoś przymierzał się do GRY - 'tak bo to jest gra a nie symulator' to przy P4 2.8 Prescot HT na Asus P5GDC Deluxe, 512 MB DDR GF 6600GT przy max detalach i max jakości tekstur gra nawet przy 1024x768 była niegrywalna, nie mówiąc o 1600x1200 -wtedy miałem pokaz klatek albo dłuższe przerwania. Zamieniłem te 512 na 2GB DDR2 i teraz dopiero mogę pograć, nawet w wysokich rozdzielczościach. Jednym słowem gra ma duże wymagania i te minimalne co zostały podane to chyba dla rozdzielczości 800x600:). Pozdrawiam
Jednym słowem gra ma duże wymagania i te minimalne co zostały podane to chyba dla rozdzielczości 800x600:). Pozdrawiam
Dlatego właśnie są to "minimalne wymagania", bo nie gwarantują płynnego działania gry a jedynie jej uruchomienie. Żeby pograć, najlepiej jest spełniać zalecane wymagania sprzętowe.
A propo kupowania dużych monitorów taka dygresja.
Ostatnio zauważyłem tendencję taką, że ludzie z dość średnimi kompami, albo nawet kiepskimi kupują płaskie duże monitory. Jak wiadomo im większy monitor, tym większa rozdzielczość musi być, by nie było pikselów. Wszystko jest ok, w systemie, ale gdy przychodzi czas na granie jest klapa, bo gry na starszych komputerach potrafią bardzo źle chodzić przy tych wysokich rozdzielczościach. Efekt jest taki, że na przykładowo 21' monitorze trzeba ustawić rozdzielczość 800x600, bo inaczej jest "kodak photo story". W rezultacie jakosć obrazu jest o wiele gorsza jak na mniejszych monitorach.
Podobnie jest z procesorami wielordzeniowymi o niskich częśtotliwosciach. Jak wiadomo tylko nowe programy potrafią wykorzystać zasowby kilku rdzeni. I na przykład MSTS lepiej będzie działał na zwykłym P4 niż na średnim Core Duo.
Trejser [Usunięty]
Wysłany: 02-02-2008, 15:56
DeMoN napisał/a:
A propo kupowania dużych monitorów taka dygresja.
Ostatnio zauważyłem tendencję taką, że ludzie z dość średnimi kompami, albo nawet kiepskimi kupują płaskie duże monitory. Jak wiadomo im większy monitor, tym większa rozdzielczość musi być, by nie było pikselów. Wszystko jest ok, w systemie, ale gdy przychodzi czas na granie jest klapa, bo gry na starszych komputerach potrafią bardzo źle chodzić przy tych wysokich rozdzielczościach. Efekt jest taki, że na przykładowo 21' monitorze trzeba ustawić rozdzielczość 800x600, bo inaczej jest "kodak photo story". W rezultacie jakosć obrazu jest o wiele gorsza jak na mniejszych monitorach.
Popieram, trochę mnie dziwią ludzie kupujący 24 calowe panoramy do gierek. Jeszcze do filmów, DTP lub geodezji posiadając nowy i mocny komputer mogę zrozumieć. Ale do pisania tekstów, neta i gierek wystarcza swobodnie 17. Ludzie bardziej powinni zwracać uwagę na markę, parametry i jakość obrazu niż na cale.
Pardon za OT.
sna25 [Usunięty]
Wysłany: 02-02-2008, 16:41
No bo jeśli się gra w gry i kupuje nowy monitor, to należy też zakupić nowy komputer aby pociągną. Ja tam mam 19 LCD kwadratowy i sobie chwalę a jak widzę 17" u kogoś to już mi się wydaje za mały. Na przykład oprócz gier używam też programów graficznych (Na przykład gMax) i jest nieporównywalnie lepszy konfort pracy a i tuner TV zakupiłem i mam niezły telewizor z kompa.
Ja mam Belinea 15' (jeden z pierwszych) i uważam, że wystarczy. Nowe gry i tak na 1024 często sie tną, więc po co większy?
sna25 [Usunięty]
Wysłany: 03-02-2008, 13:55
Oczywiście wystarczyć wystarczy, sam miałem niedawno LG 15" i było ok, ale nie możecie pisać że głupotą jest kupować duży monitor, bo to tak jak byście napisali, że głupotą jest kupować na przykład BMW albo Audi, bo Skoda Fabia wystarczy i lepsza bo tańsza w eksploatacji. Albo głupotą by było aby PKP kupowało loki z Vmax 200, bo EU07 i EP09 wystarczy. Ja tam lubię wszelkie elektroniczne gadźety i się w nie w ramach możliwości finansowych staram zakupywać, teraz zbieram na amplituner do kina domowego i jakieś mocarne głośniki do tego chociaż stary sprzęt w 100% wystarczy.
Trejser [Usunięty]
Wysłany: 03-02-2008, 17:28
Nie piszemy że jest to "głupotą". Tylko ludzie postępują czasem nierozsądnie i robią nieekonomiczne zakupy. Często też nabierają się na marketing. Tak jest w przypadku bardzo dużej popularności niezbyt drogich aparatów z ogromnymi liczbami pikseli matrycy. Nie patrzą jaki jest obiektyw, zakres ISO, tryby oby tylko miał 9 lub więcej megapikseli (bo kumpel z pracy ma 8, muszę być lepszy). Podobnie z monitorami. Zdarzają się kolesie, którzy swoją aktywność komputerową ograniczają praktycznie tylko do neta, czasem Worda ale monitor se walną 21 cali aby zacynić .
BTW. moim pierwszym lcd'kiem był kupiony jakieś 4 lata temu 15-calowy Philips 150S. Teraz mam model dość rzadkiej firmy na rynku monitorów - Asus.
sna25 [Usunięty]
Wysłany: 03-02-2008, 18:22
No do aparatów to fakt 100%, takie 10 Megapix, ma sens tylko w lustrzance, bo w kompakcie więcej niż 5 mpix nic nie da, bo obiektyw zrobi szum. Monitor to akurat głównie kupowałem do tego tunera TV i filmów DVD, więc wielkość była istotna a patrzyłem też na takie parametry jak współczynnik kontrastu i opóżnienie matrycy nie tylko na cale.
To ja podam przykład: mój szew kupił monitor LCD 19' i ustawił sobie w nim rozdzielczość 800x600... Poprostu aż oczy bolą! Spróbujcie odpalic ZUMI na takiej rozdzielczości
To nawet nie o to chodzi, że oczy bolą - jak chce je sobie psuć, to niech to robi - a na zdrowie....
Problem w tym, że każdy wyświetlacz LCD (te z laptopów także) mają swoją tzw. natywną rozdzielczość. Oznacza to, że mają dokładnie tyle pikseli, ile podano w tym parametrze. Każda inna (czyt. mniejsza) rozdzielczość niestety musi być przeskalowywana do tychże parametrów. W efekcie część pikseli jest wyświetlana przez jeden piksel, ale sąsiedni np. już przez dwa (bo na półtora się nie da). W najlepszym razie dochodzi do rozmazania obrazu - w najgorszym można po prostu nie widzieć dobrze i myśleć o wizycie u okulisty.
Problem także jest w tym, że na dzisiejszych 17 i 19 calowych tradycyjnych monitorach natywną jest rozdzielczość min. 1280x1024 piksele, na niektórych 19 nawet 1600x1200. Niestety TYLKO I WYŁĄCZNIE w tych rozdzielczościach obraz jest dobry. I teraz - mając do czynienia z takim monitorem i słabiuśkim komputerem mamy problem nawet... z Total Commanderem, bo... obraz w tych rozmiarach wymaga karty graficznej z pamięcią ok. 8 MB. Wiem, wiem - to już standard by mieć 120 MB więcej.... ale nie wtedy, gdy mamy np. zintegrowaną z płytą główną pamięcią...
Z drugiej strony - co z tego, że mamy obraz ostry, skoro potrzeba aż lupy, by zobaczyć podpisy pod ikonkami?
Zatem - stosujmy proporcje, do wszystkiego...
A jeśli ktoś nie wie, o czym mówię, to proponuję zrobić na LCD eksperyment (ale tylko na LCD). Od standardowej - wyraźnej - rozdzielczości przejść o jeden krok niżej...
A jesli we właściwościach ekranu da się pójść wyżej, niż mamy do tej pory, to też to zróbcie. I co? Kiedy lepiej widać?
A jak wygląda MSTS ustawiony na 800x600 na monitorze LCD panoramicznym o rozmiarze 19, 20 czy 22 cale? Nie powiem - bo.... nie powinno się używać słów powszechnie uważanych za nieparlamentarne...
Spytacie zatem, po co w ogóle większe monitory...
A no do... Worda 2007 z kilkoma paskami narzędziowymi, do środowisk programistycznych a'la Eclipse, do programów do analizy operacji giełdowych... Nie da się tego używać na małym obrazie, ale tez.. po prostu wymagają już całkiem mocnych maszyn...
Ot - to tyle moich dumań...
Pozdro
_________________ ------------------------------------
MSTS się wysypał? Hmmm...
No, ale czego można się spodziewać po systemie, który wyłącza się korzystając z przycisku Start
Trejser [Usunięty]
Wysłany: 03-02-2008, 21:59
sna25 napisał/a:
No do aparatów to fakt 100%, takie 10 Megapix, ma sens tylko w lustrzance, bo w kompakcie więcej niż 5 mpix nic nie da, bo obiektyw zrobi szum.
Kurcze monstrualny OT już się robi ale ja jeszcze swój malutki grosik dorzucę (ale naprawdę ostatni).
Nie tyle obiektyw szumi ile matryca. Szum przy najniższej czułości jest niemal niewidoczny. Jeśli zwiększamy czułość to tak naprawdę zwiększa się wzmocnienie sygnału z matrycy a co za tym idzie poziom szumów. Obiektyw ma znaczenie w ostrości zdjęcia. 10 mpix w lustrzance ma sens bo one mają na ogół świetne obiektywy, których ostrość zapewnia wykorzystanie każdego piksela matrycy. 10 mpix w kompakcie za np. 700zł jest niewykorzystywane w całości bo obraz, który daje obiektyw nie jest wystarczająco ostry aby każdy piksel rejestrował odrębny szczegół. Najlepiej widać to na cropie zdjęcia - jest nieostre w najwyższej rozdzielczości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum